GP Abu Dhabi

                           Sezon 2016 dobiegł końca. Powiem wam szczerze, że to był jeden z najwspanialszych sezonów jakie miałam okazję śledzić. Wczorajsze Grand Prix Abu Dhabi zakończyło się zwycięstwem Lewisa Hamiltona. Straty jednak nie udało się odrobić, a co za tym idzie Brytyjczyk tytułu mistrzowskiego nie obronił. Swój pierwszy tytuł mistrzowski wywalczył Nico Rosberg.

źródło zdjęcia

Jak wiadomo ja oczywiście byłam za Lewisem Hamiltonem. Moim zdaniem (ale to tylko moja subiektywna opinia) Brytyjczyk jest lepszym, mimo wszystko bardziej świadomym i dojrzałym kierowcą. Walka w tym roku była bardzo wyrównana. Choć może to tylko pozory. Dziwnym trafem pech w tym roku prawie nie opuszczał Hamiltona. Nie twierdzę, że Nico Rosberg nie zasłużył sobie na tytuł. Jednak moim zdaniem przyszedł do niego zbyt łatwo. Prawdziwy mistrz powinien walczyć o każde zwycięstwo, a nie zadowalać się pięcioma punktami przewagi. Dla mnie zabrakło tej kropki nad i. Początek sezonu w wykonaniu Rosberga był rewelacyjny. Później Niemiec nieco przygasł i prowadzenie przejął Hamilton. Wydawało się już, że losy mistrzostwa są przesądzone i Brytyjczyk pałeczki tak łatwo nie odda. Tak się jednak nie stało i mistrzem został Rosberg. Obawiam się, że to pierwsze i ostatnie mistrzostwo Rosberga. Choć może się mylę. Może to pierwsze rozbudzi apetyt na kolejne. Mimo wszystko przypomina mi się jednak historia Jamesa Hunta.

Tegoroczny sezon to nie tylko walka między kierowcami Mercedesa. To też wspaniała historia kierowców McLarena. Wydaje się, że zespół odbił się od dna i teraz będzie już tylko lepiej. W każdym bądź razie Fernando Alonso jest pełen optymizmu. Z Jensonem Buttonem na razie się żegnamy. Mam nadzieję, że nie na zawsze. Drugim kierowcą McLarena w przyszłym sezonie zostanie Stoffel Vandoorne.

Niedzielny wyścig był ostatnim w karierze Felipe Massy. Z ogromnym smutkiem żegnamy Brazylijczyka. No cóż szykuje się chyba zmiana pokolenia w F1. Coraz mniej już kierowców z tych starych dobrych czasów.

Poza tym ubiegły sezon to także wspaniała postawa kierowców Red Bulla, Daniela Riccardo oraz Maxa Verstappena.

Do GP Australii zostało ponad 16 tygodni. Nie wiem jak wy, ale ja już nie mogę się doczekać.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s