Dyniowe gnocchi

                               Od czasu do czasu pojawia się na blogu coś „na słono”, za każdym razem jest to coś wyjątkowego. Dzisiaj mam dla was dyniowe gnocchi. Włoskie kluski z ziemniaków podawane z sosem lub roztopionym masłem z dodatkiem ziół. Coś jak nasze kopytka, tylko inny kształt. Dzięki dyni są bardziej delikatne, mają piękny kolor i pyszny dyniowy smak. Polecam na obiad. 

Inspirowałam się przepisem z bloga Madame Edith

 

Składniki:

  • 700 g ugotowanych ziemniaków
  • 1 jajko
  • 300 g puree z dyni (gęstego, najlepiej z dyni Hokkaido)
  • sól i pieprz
  • 120-150 g mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
Ugotowane ziemniaki rozgnieść na gładkie puree, wystudzić (ale nie do końca). Puree z dyni zagotować i gotować na lekkim ogniu aż lekko zgęstnieje i część wody z niego odparuje, wystudzić.
Do lekko ciepłych ziemniaków dodać dynię, ok. 100 g mąki pszennej, mąkę ziemniaczaną, trochę soli i świeżo mielonego pieprzu, wymieszać. W razie potrzeby dosypać więcej mąki pszennej – konsystencja ciasta powinna być jak na kopytka. Formować wałeczki o średnicy około 2-3 cm, które następnie kroić na kawałki 1-2cm. Z kawałków formować podłużne kluski. Widelec odwrócić, odciskać wzorek na kluskach.  
 
Wrzucać gnocchi na osolony wrzątek, partiami.  Gotować na wolnym ogniu, ok. 2 minut od momentu wypłynięcia na powierzchnię. Podawać gorące z sosem (u mnie serowo-pieczarkowym, ale może być też grzybowy, pomidorowy) lub roztopionym masłem. 
 

Zupa krem z białych szparagów

                               Nie często pojawiają się na blogu wytrawne przepisy. Mimo, że bardzo lubię gotować, nie tylko piec. Na blogu umieszczam przepisy tylko wyjątkowe, takiego którymi chcę się z wami podzielić. I bez wątpienia taki jest krem z białych szparagów. Zielone szparagi przygotowywałam już na wszystkie sposoby. Jeśli chodzi o białe, to był mój debiut. Zupa jest wyśmienita, delikatna w smaku, pyszna!

 Źródło przepisu: kwestiasmaku.com

Składniki:

  • 2 pęczki białych szparagów
  • 1 duża cebula
  • 4 łyżki masła
  • 2 duże ziemniaki
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1,25 litra bulionu jarzynowego lub drobiowego
  • drobno zmielony pieprz
  • sól
  • 100 ml śmietanki kremówki 30%
  • pęczek natki pietruszki
  • grzanki do podania

Szparagi opłukać, odłamać twarde i grube końcówki, łodyżki obrać (cienko obieraczką do warzyw), pokroić na 2 cm kawałki. Twarde końcówki można wykorzystać do ugotowania bulionu jarzynowego.

W garnku roztopić 2 łyżki masła i zeszklić pokrojoną w kosteczkę cebulę. Następnie dodać obrane i pokrojone w drobną kosteczkę ziemniaki i mieszając co chwilę smażyć przez ok. 5 minut. Dodać szparagi (oprócz główek) oraz 2 łyżki masła i smażyć co chwilę mieszając przez 1 – 2 minuty. Doprawić solą, gałką muszkatołową i wymieszać. Wlać gorący bulion i zagotować. Gotować przez ok. 5 minut, następnie dodać główki szparagów i gotować jeszcze 2 minuty. Zmiksować blenderem na gładki krem, dodać śmietankę kremówkę. Zupę można dodatkowo przetrzeć przez sito, aby była bardziej kremowa. Dodać świeżo zmielony pieprz oraz drobno posiekaną natkę pietruszki. Podawać z grzankami lub chipsami z bekonu.

 

Chlebek ze szparagami, oliwkami i suszonymi pomidorami

                              Moją miłością do szparagów jeszcze się z wami nie dzieliłam. Od początku sezonu zużyłam już niezliczoną ilość pęczków. Wykorzystuję je na różne sposoby, do makaronów, risotta, pizzy, albo w towarzystwie jajka w koszulce. Szparagi zawsze są pyszne. Chleb ze szparagami upiekłam po raz pierwszy, ale na pewno nie ostatni. Z dodatkiem czarnych oliwek i suszonych pomidorów smakuje rewelacyjnie. Korzystajcie z przepisu póki sezon na szparagi trwa!

Za przepis dziękuję Madame Edith. 

 

 Składniki:

  • 200 g mąki pszennej (typ 650)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 1/3 łyżeczki świeżo mielonego czarnego pieprzu
  • 3 jajka
  • 50 ml oliwy lub oleju
  • 100 ml mleka
  • 150 g szparagów (waga po odłamaniu twardych końcówek)
  • 100 g czarnych oliwek bez pestek (dałam mniej oliwek, a więcej szparagów)
  • 100 g suszonych pomidorów
  • 150 g startego żółtego sera

Do miski wsypać mąkę, proszek do pieczenia, sól i pieprz. Dodać jajka i mleko, zmiksować. Dodać 2/3 startego żółtego sera i zmiksować. Szparagi dokładnie umyć, główki odłożyć, resztę pokroić na kawałki 2cm. Oliwki i pomidory pokroić, odłożyć kilka do dekoracji.

Do ciasta dodać oliwę, szparagi, oliwki, pomidory i wymieszać szpatułką. Ciasto przełożyć do keksówki ok 12x21cm (moja foremka była nieco większa), wyłożonej papierem do pieczenia. Na wierzchu ułożyć główki szparagów, pomidory, oliwki, posypać serem. Piec w temperaturze 170o (z termoobiegiem) przez ok. 40minut, do zrumienienia.

 

Zupa krem z dyni

                        Dzisiaj na blogu będzie mniej słodko niż zwykle. Wreszcie udało mi się zrobić zdjęcia i spisać przepis na moją ulubioną zupę krem z dyni. Mam nadzieję, że posmakuje także i wam. Taka zupa jest idealna jesienią i zimą, świetnie rozgrzewa. Podana z kwaśną śmietaną i grzankami jest bardzo sycąca. Polecam!

DSC_0050

 Składniki:

  • 1 mały por (tylko biała część)
  • 2 łyżki oleju
  • 1 kg dyni (waga po wydrążeniu miąższu i obraniu)
  • 1 łyżeczka kminku
  • pół łyżeczki mielonego imbiru
  • płatki chili
  • sok z cytryny
  • sól
  • do podania – kwaśna śmietana, grzanki, pestki dyni

Por posiekać na plasterki. W dużym garnku rozgrzać olej i wrzucić por oraz kminek. Chwilę podsmażyć, wrzucić pokrojoną w kostkę dynię. Zalać szklanką wody. Gotować, aż dynia będzie miękka. Zblendować na gładki krem. Dolać wody do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Dodać imbir oraz płatki chili (tyle ile lubicie). Wlać wyciśnięty sok z cytryny (ilość zależy od tego jak słodka jest dynia). Doprawić solą. Podawać z łyżką kwaśnej śmietany i grzankami lub pestkami dyni.

DSC_0052

Placuszki z dyni z sosem limonkowym

                           Dynia to jedno z tych warzyw, które daje nam bardzo szeroką gamę możliwości. Jej delikatny smak sprawia, że wykorzystywana jest do wielu dań słodkich i słonych. Piękny kolor natomiast zachwyca i dodaje potrawom uroku. Propozycji na słodkie wypieki z dynią w roli głównej było już kilka na blogu. Dzisiaj czas na placki z dyni, którymi zachwycamy się już od jakiegoś czasu. Dobrze przyprawione kminkiem, imbirem i papryczką chili. Podane z jogurtem wzbogaconym o sok z limonki. Aktualnie to moje ulubione danie. Spróbujcie!

Składniki:

  • 1-1,5kg dyni (najlepsza hokkaido)
  • 2 jajka
  • 3 łyżki mąki
  • 1,5 łyżeczki kminku
  • 0,5 łyżeczki mielonego imbiru
  • papryczka chili (tyle ile lubicie)
  • sól
  • olej do smażenia
  • 300g jogurtu greckiego
  • sok z 1 limonki

Dynię umyć, obrać, usunąć miąższ z pestkami i resztę zetrzeć na tarce, na grubych oczkach. Dodać jajka i dobrze wymieszać. Dodać mąkę, kminek, imbir, drobno pokrojoną papryczkę chili, sól do smaku i wymieszać. Tak przygotowane ciasto odstawić na kilkanaście minut, by dynia puściła sok. W tym czasie przygotować sos. W miseczce wymieszać jogurt z sokiem z limonki. Następnie jeszcze raz wymieszać ciasto, gdyby było zbyt rzadkie, dodać więcej mąki. Smażyć na rozgrzanym oleju z obu stron na złoto. Placuszki podawać ciepłe z sosem z limonką.


Domowa tortilla

                      Zawsze gdy przyjeżdżam do domu na dłużej, tortilla to obiad obowiązkowy. Zawsze korzystam z jednego przepisu, tylko porcję podwajam albo nawet i potrajam. Piekę całą górę placków. Przygotowuję dodatki i sosy. Obiad gotowy. Tortilla daje nam przecież tyle możliwości. Każdy znajdzie coś dla siebie. Jeśli jeszcze nigdy nie przygotowywaliście tortilli w domu, spróbujcie. Zobaczycie, że tej w sklepie już nie kupicie. Polecam!

Przepis znalazłam dawno temu na jednym z blogów, jednak niestety adresu nie pamiętam i nie udało mi się go znaleźć.

 

Składniki:

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżeczka soli
  • 3/4 szklanki wrzątku

W miseczce połączyć mąkę i sól. Dodać olej i wodę, wymieszać drewnianą łyżką. Jeśli ciasto będzie się kleić, można dosypać mąki. Zarobić ciasto za pomocą drewnianej łyżki lub najlepiej ręcznie. Gotowe zostawić w misce i przykryć ściereczką na 1 godzinę, tak by odpoczęło.

Po tym czasie podzielić ciasto na 6 równych części i uformować z nich kulki. Gotowe porcje także muszą odpocząć, około 15 minut pod ściereczką.

Ciasto wałkować bardzo cienko na okrągłe placki, obficie podsypując mąką. Dużą teflonową patelnie ustawić na średnim ogniu i nagrzewać przez około 1 minutę. Placki nawijać na wałek i rozkładać na patelni. Piec po 20 sekund z każdej strony (nie dłużej, bo wtedy placki będą wysuszone i kruche). Gotowe tortille układać na talerzu, jedna na drugiej i przykryć wilgotną ściereczką.

Tak przygotowane tortille możecie nadziać czym tylko chcecie. My zwykle zajadamy je z lodową sałatą, kurczakiem smażonym w curry, podsmażoną cukinią i marchewką, kukurydzą, czerwoną papryką i ogórkiem. Do tego sos czosnkowy lub tatarski. Użyjcie waszych ulubionych składników i nie bójcie się eksperymentować!


Leczo

                       Nie mogę się już doczekać kiedy pojadę do domu. Kolejka ciast, które chciałabym upiec ciągle rośnie. Mam nadzieję, że przez weekend uda mi się ją trochę skrócić. Tak więc w najbliższym czasie możecie spodziewać się kilku smakowitych wypieków. Trzeci rok mocno daje o sobie znać. Nie wyobrażam sobie lepszego sposobu na relaks, niż pieczenie:)

Kilka słów o dzisiejszej propozycji. Leczo wszystkie pewnie dobrze znacie i lubicie. Jesienią przyrządzamy je bardzo często. To najlepszy czas na potrawy z papryką i cukinią. Idealne na ciepłą kolacje lub nawet na obiad. Nie da się ukryć, że ile domów, tyle przepisów na leczo. Dzisiaj proponuje wam naszą, domową wersje.

Składniki:

  • 2 łyżki oleju
  • 3 duże cebule
  • 6-7 dużych papryk, mogą być w różnych kolorach
  • 1 cukinia
  • 1 kabaczek
  • 4 kiełbaski śląskie
  • pomidory w puszce (lub śwież, sparzone i obrane ze skórki)
  • sól, pieprz

Przygotowanie:

Cebule kroimy w drobną kostkę. Paprykę myjemy, usuwamy pestki, kroimy w większą kostkę. Do dużego garnka wlewamy olej i podsmażamy cebulę. Dodajemy paprykę. 

Cukinię i kabaczek myjemy, usuwamy środek, kroimy w kostkę. Kiedy papryka będzie już prawie miękka, dodajemy kabaczek i cukinię.

Kiełbasę kroimy w cienkie półplasterki i wrzucamy do garnka.  Gotujemy na małym ogniu.

Kiedy wszystkie składniki będą już miękkie, dodajemy pomidory. Doprawiamy solą i pieprzem. Gotujemy jeszcze chwilę.

Kotleciki ziemniaczano-serowe z sosem pieczarkowym

                Te kotleciki po raz pierwszy zrobiła moja mama. Początkowo byłam do nich bardzo sceptycznie nastawiona. Nie jestem fanką kotletów z ziemniaków. Mimo to spróbowałam i bardzo je polubiłam.

Teraz to jedno z moich ulubionych dań. Proste, szybkie w wykonaniu, przepyszne. Co więcej wyczarujecie je nawet przy pustej lodówce. Spróbujecie koniecznie.

 

Składniki (dla 5 osób):

  • 1,2 kg ziemniaków
  • 0,5 kg białego twarogu
  • bułka tarta
  • sół i pieprz
  • olej do smażenia

Na sos pieczarkowy:

  • 40 dag pieczarek
  • średniej wielkości cebula
  • 2 łyżki mąki
  • 4-5 łyżki śmietany 18%

Ziemniaki obieramy, gotujemy w osolonej wodzie. Jeszcze gorące ubijamy tłuczkiem. Dodajemy ser i mieszamy. Doprawiamy solą i pieprzem. Czekamy aż ciasto ostygnie.

Następnie z ciasta formujemy większe kulki. Spłaszczamy kulki, formujemy kotleciki. Obtaczamy je w bułce tartej. Na patelni rozgrzewamy olej, kładziemy kotleciki i smażymy na złoty kolor z dwóch stron.

Cebulę kroimy drobno. Pieczarki myjemy dokładnie i kroimy w plasterki ( jeśli są duże to w półplasterki). W garnku rozgrzewamy dwie łyżki oleju. Wrzucamy cebulę i chwilę podsmażamy. Dodajemy pieczarki i gotujemy aż będą miękkie.

Do pół szklanki wody dodajemy dwie łyżki mąki. Mieszamy do rozpuszczenia, tak żeby nie było grudek. Do gotujących się pieczarek wlewamy mieszaninę wody i mąki, czekamy aż sos zgęstnieje.

Następnie do sosu dodajemy śmietanę i doprawiamy solą i pieprzem.

Usmażone kotleciki podajemy ciepłe, polane sosem pieczarkowym. Dekorujemy świeżą pietruszką.

Smacznego!