Torcik z kremem śmietankowym, truskawkami i rafaello

Nie ma czerwca bez ciasta z bitą śmietaną i truskawkami. Wykorzystałam ciasto z torciku rabarbarowego, zmieniłam tylko pomarańczę na limonkę. Krem zrobiłam ze słodkiej śmietanki i kwaśnej śmietany. Do tego truskawki i rafaello. Pycha!

Ciasto:

  • 160 g masła
  • 150 g cukru
  • 3 duże jajka
  • 210 g mąki pszennej
  • 60 g skrobi ziemniaczanej 
  • 1,5 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 150 g kwaśnej śmietany 18%
  • świeżo otarta skórka z 1 limonki

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.  Masło i cukier utrzeć do powstania jasnej i puszystej masy. Dodawać po jednym jajku dobrze ucierając po każdym dodaniu. Dodać skórkę z limonki i utrzeć (ciasto na tym etapie może wyglądać na zwarzone). Bezpośrednio do masy przesiać mąkę pszenną, proszek do pieczenia i skrobię ziemniaczaną oraz dodać kwaśną śmietanę. Wymieszać szpatułką do połączenia się składników, nie dłużej. Formę o średnicy 26 cm wyłożyć papierem do pieczenia, sam spód. Przełożyć do niej ciasto, wyrównać. Piec w temperaturze 170ºC przez około 40-45 minut lub do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić. Przekroić na 2 blaty.

Krem śmietankowy:

  • 450ml śmietanki 30%
  • 300g kwaśnej śmietany 18%
  • 4-5 łyżek cukru pudru
  • 5 łyżeczek żelatyny
  • 500g truskawek
  • pralinki kokosowe np. rafaello

Żelatynę rozpuścić w minimalnej ilości gorącej wody, wystudzić. Śmietankę ubić na sztywno, dodać kwaśną śmietanę, cukier puder i zmiksować. Odłożyć 3 łyżki kremu. Pierwszy blat ciasto ułożyć w tortownicy, wyłożyć pół kremu, powciskać pokrojone truskawki, przykryć drugą połową kremu, nałożyć górę ciasta, docisnąć. Odłożony krem rozsmarować na górze, udekorować truskawkami i pralinkami kokosowymi.

Number cake

                               Number cake to ostatnio najmodniejszy tort. Nic w tym dziwnego. Nie ma przy nim wiele pracy. Wystarczy upiec blaty z kruchego ciasta, przełożyć kremem i dowolnie udekorować. Efekt końcowy jest zawsze rewelacyjny. Możecie dowolnie eksperymentować z kremami i dodatkami. Do kremu różowego dodałam białą czekoladę i różowy barwnik, w środku dodatkowo dodałam lemon curd. W torcie białym krem jest klasyczny, na bazie śmietanki i mascarpone, ale dla wzbogacenia smaku w środku tortu jest mus morelowy. Świetne będą też kremy owocowe albo czekoladowe. 

Przepis z mojewypieki.com

 

Wcześniej należy przygotować szablony – cyfry, litery itp. przy pomocy których wytniemy kruche ciasto. Ja wydrukowałam cyferki w formacie A4 i wycięłam, można też je podkleić kartonem, ale nie jest to konieczne.

 

Składniki na migdałowe ciasto kruche (4 blaty):

  • 400 g mąki pszennej
  • 100 g zmielonych migdałów
  • 100 g cukru pudru
  • 250 g masła, zimnego
  • 1 duże jajko
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • szczypta soli

Mąkę pszenną przesiać, dodać migdały i masło pokrojone w kostkę, posiekać szybko nożem do momentu kiedy ciasto będzie przypominać kruszonkę. Dodać jajko, cukier, sól, ekstrakt z wanilii i szybko zagnieść (można również zmiksować w malakserze). Z ciasta uformować kulę, owinąć ją folią spożywczą, schłodzić w lodówce przez około 60 minut.

Po tym czasie ciasto podzielić na 4 części. Pierwszą część rozwałkować na grubość około 4 mm, delikatnie podsypując mąką. Ostrożnie zawinąć wokół wałka i przenieść na płaską blachę do ciasteczek wyłożoną papierem do pieczenia. Wycinać ostrym nożykiem wydrukowaną cyfrę (wycinamy bezpośrednio na blaszce, ponieważ cyfry są duże i mógłby być problem z przeniesieniem ich na blachę). W taki sam sposób przygotować pozostałe blaty kruchego ciasta (każdą cyfrę wycinamy dwukrotnie). Ponownie włożyć do lodówki, tym razem już na blaszce i pozostawić na 60 minut do schłodzenia. Przed samym pieczeniem ponakłuwać w kilku miejscach widelcem, ciasto lubi się wybrzuszać.

Piekarnik nagrzać do temperatury 220ºC (z termoobiegiem). Blachę z ciastem włożyć do piekarnika, w którym natychmiast obniżyć temperaturę do 180ºC i piec przez około 13 – 16 minut lub do zarumienionych brzegów. W taki sam sposób upiec pozostałe blaty ciasta. Oczywiście można do piekarnika włożyć 2-3 blachy na raz. Wystudzić.

U mnie torcik z trzech blatów. Z reszty ciasta zrobiłam ciasteczka.

Krem waniliowo – śmietankowy (u mnie wystarczył krem z połowy porcji):

  • 900 ml śmietany kremówki 30%, schłodzonej
  • 500 g serka mascarpone, schłodzonego
  • 2 łyżki cukru pudru
  • ziarenka z 1 laski wanilii lub 1 łyżeczka wanilii w proszku
  • opcjonalnie kilka kropel barwnika
  • lemon curd, konfitura owocowa (opcjonalnie)

Wszystkie składniki umieścić w misie miksera i ubić do powstania gęstego kremu. Krem przełożyć do rękawa cukierniczego zakończonego okrągłą tylką o szerokości około 1,5 cm i wyciskać krem na kruche ciasto, przykrywać kolejnym kruchym blatem (bardzo ostrożnie!) i ponownie wyciskać krem. Ja dodatkowo między krem dodałam jeszcze lemon curd w różowym torciku, a w białym mus morelowy. Dowolnie udekorować. Uwaga: blaty kruche należy przełożyć kremem rano w dniu podania.

Do dekoracji wykorzystałam:

  • bezy
  • batoniki
  • owoce
  • posypki

Dekorację na torciku układać przed podaniem; dotyczy to zwłaszcza bezów i makaroników – krem śmietankowy je rozpuszcza.

Przechowywać w lodówce. Torcik idealnie się kroi po kilku godzinach (3 – 4), kiedy ciasto trochę zmięknie od kremu. Nie można przekładać dzień wcześniej – ciasto kruche zbyt mocno zmięknie od kremu.

 

Tort czekoladowo-jogurtowy z malinami i borowkami

                                    Tort z dużą ilością czekolady, jogurtu i owoców. Na kakaowym biszkopcie, z kremem czekoladowym na bazie śmietany, jogurtu i gorzkiej czekolady, kremem jogurtowym, z warstwą malin i z borówkami. Niezbyt słodki, obłędnie czekoladowy. Nie mam zdjęcia ze środka niestety, bo tort byl prezentem. Nie pozostaje wam więc nic innego jak tylko wypróbować przepis.  

przepis własny

 

Biszkopt:

  • 7 jajek
  • 230g cukru
  • 240g mąki pszennej
  • 40g kakao
  • 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia

Białka ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodawać stopniowo cukier i żółtka. Ubić na jasną i puszystą masę. Dodać przesianą mąkę, kakao, proszek do pieczenia i bardzo delikatnie wymieszać łyżką. Wylać do wyłożonej papierem do pieczenia (tylko dno) tortownicy o średnicy 26cm. Piec w temperaturze 1600 prze 45-50 minut. Dobrze wystudzić (najlepiej upiec biszkopt dzień wcześniej). Przekroić na 3 blaty.

Frużelina malinowa:

  • 400g malin
  • 3 łyżki cukru
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • 2 płaskie łyżeczki żelatyny

Żelatynę namoczyć w minimalnej ilości wody. Maliny wrzucić do garnka, zasypać cukrem, można podlać odrobiną wody. Zagotować, dodać mąkę rozpuszczoną w niewielkiej ilości wody. Zdjąć z ognia, dodać napęczniałą żelatynę, wymieszać. Wystudzić.

Krem czekoladowy:

  • 330ml śmietany 30%
  • 400g jogurtu naturalnego
  • 300g gorzkiej czekolady
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 5 łyżeczek żelatyny

Czekoladę drobno pokroić. Śmietankę mocno podgrzać (ale nie wolno jej zagotować). Wrzucić czekoladę, poczekać 10 minut, a następnie dobrze wymieszać. Schłodzić przez godzinę w zamrażalniku albo przez kilka godzin w lodówce. 

Żelatynę rozpuścić w minimalnej ilości gorącej wody, wystudzić. Śmietankę z czekoladą ubić, dodać jogurt, cukier puder i zmiksować. Dodać żelatynę i krótko zmiksować. Schłodzić krem.  

Krem jogurtowy:

  • 330ml śmietany 30%
  • 800g jogurtu naturalnego
  • 5 łyżek cukru pudru
  • 8 łyżeczek żelatyny
  • 100g borówek

Żelatynę rozpuścić w minimalnej ilości gorącej wody. Śmietanę ubić na sztywno. Dodać jogurt, cukier puder i zmiksować. Dodać żelatynę i zmiksować. Schłodzić krem.

Do nasączenia:

  • 3/4 szklanki soku z czarnej porzeczki

Pierwszy blat biszkoptu umieścić w tortownicy, nasączyć, wyłożyć pół malin. Z kremu czekoladowego odłożyć ok. 1/4, resztę wyłożyć na maliny. Przykryć drugim blatem biszkoptu, nasączyć, wyłożyć maliny. Z kremu jogurtowego odłożyć kilka łyżek, resztę wyłożyć na maliny, powciskać w krem borówki. Przykryć ostatnim biszkoptem, nasączyć. Schłodzić w lodówce przez co najmniej 2 godziny.

Po tym czasie uwolnić tort z obręczy. Obsmarować cienką warstwą kremu czekoladowego. Schłodzić ponownie przez pół godziny.

Polewa czekoladowa:

  • 60g masła
  • 1/4 szklanki cukru pudru
  • 2 czubate łyżki kakao
  • 2 łyżki wrzątku
  • 1/2 łyżeczki żelatyny

Masło i cukier puder wrzucić do garnuszka i rozpuścić. Zdjąć z ognia, dodać kakao i wymieszać. Dodać rozpuszczoną we wrzątku żelatynę i mieszać do uzyskania, gładkiej i lśniącej polewy. Odstawić do wystudzenia i lekkiego zgęstnienia.

Do dekoracji:

  • borówki, maliny
  • gorzka czekolada

Polewą udekorować boki tortu. Górę udekorować rozetkami z pozostałych kremów, owocami i kostkami gorzkiej czekolady.

 

Tort morelowy

                               Kolejny tort urodziny, tym razem dla brata. Oczywiście musiał być bez owoców więc postawiłam na mus morelowy. Żeby nie było nudno, do biszkoptu dodałam suchy mak i skórkę z cytryny. Krem na bazie jogurtu naturalnego, z kawałkami białej czekolady i do tego spora ilość musu z karmelizowanych moreli. Pyszny!

przepis własny

Biszkopt:

  • 6 jajek
  • 200g cukru
  • 240g mąki pszennej
  • 2 łyżki suchego maku
  • skórka starta z jednej cytryny

Białka ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodawać stopniowo cukier i żółtka. Ubić na jasną i puszystą masę.
miksować. Dodać przesianą mąkę, mak, skórkę z cytryny i bardzo delikatnie wymieszać łyżką. Wylać do wyłożonej papierem do pieczenia (tylko dno) tortownicy o średnicy 24cm. Piec w temperaturze 1600 prze 40-45 minut. Dobrze wystudzić (najlepiej upiec biszkopt dzień wcześniej). Przekroić na 3 blaty.

Mus morelowy:

  • 1kg dojrzałych moreli
  • 1 szklanka cukru
  • 7 łyżeczek żelatyny

Żelatynę namoczyć w niewielkiej ilości wody. Do garnka wsypać cukier, dodać 2-3 łyżki wody. Podgrzewać na wolnym ogniu, a gdy cukier się rozpuści zwiększyć ogień. Gdy karmel będzie jasnozłoty, wrzucić odpestkowane morele. Podgrzewać, podlać odrobiną wody. Gotować do miękkości. Zmiksować na gładki mus. Dodać napęczniałą żelatynę. Wystudzić. Mus podzielić na trzy części. Dwie z nich wylać do dwóch głębokich talerzy i włożyć do lodówki do stężenia. Pozostałą część odłożyć na polewę.

Krem jogurtowy:

  • 1200g jogurtu naturalnego
  • 300g śmietanki 30%
  • 100g białej czekolady
  • 7 łyżeczek żelatyny
  • 10 łyżek cukru pudru

Żelatynę rozpuścić w minimalnej ilości gorącej wody. Śmietankę ubić na sztywno. Dodać jogurt, cukier puder i zmiksować. Dodać wystudzoną, ale jeszcze płynną żelatynę i zmiksować. Dodać startą na tarce białą czekoladę i wymieszać. Krem włożyć do lodówki do stężenia.

Do nasączenia:

  • sok z jednej cytryny
  • pół szklanki wody
  • 1 łyżka cukru pudru

Wszystkie składniki wymieszać. Odłożyć 10 łyżek kremu do dekoracji. Pierwszy blat biszkoptu włożyć do tortownicy, nasączyć. Wyłożyć pół kremu, na środku ułożyć mus morelowy (delikatnie obkroić i wyciągnąć z głębokiego talerza), przykryć drugim blatem, docisnąć, nasączyć. W ten sam sposób przygotować drugą warstwę kremu i musu, przykryć trzecim biszkoptem, nasączyć. Na górze rozsmarować dwie łyżki kremu. Schłodzić w lodówce przez 2-3h.

Do dekoracji:

  • morele
  • biała czekolada
  • pralinki kokosowe

 Schłodzony tort uwolnić z obręczy tortownicy. Nożem maczanym w gorącej wodzie wygładzić boki. Pozostały mus morelowy lekko podgrzać, ale tylko tak żeby miał konsystencję gęstej polewy. Polać tort musem morelowym, tak żeby polewa lekko spływała na boki. Włożyć do lodówki do stężenia. Udekorować pozostałym kremem, białą czekoladą, pralinkami i morelami.

 

 

Kinder Cake

                            Tort na osiemnaste urodziny musi być wyjątkowy. Siostra już dawno wypatrzyła sobie kinder cake. Nie pozostało mi nic innego, jak tylko taki tort przygotować. Na biszkopcie kakaowym, z kremem z gorzkiej czekolady, żelką z czarnej porzeczki. Udekorowany dużą ilością słodyczy kinder. Naprawdę robi wrażenie. Idealny na wyjątkowe okazje.

 przepis własny

Biszkopt:

  • 6 dużych jajek w temperaturze pokojowej
  • 200g cukru
  • 210g mąki
  • 30g kakao
  • 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia

Białka ubić na sztywno. Stopniowo dodawać cukier. Następnie dodawać pojedynczo żółtka, zmiksować. Dodać przesianą mąkę z kakao i proszkiem do pieczenia, wymieszać delikatnie łyżką. Ciasto przelać do tortownicy o średnicy 24cm, wyłożonej papierem do pieczenia (tylko dno). Piec w temperaturze 160o przez 40-45 minut. Ostudzić. Przekroić na 3 blaty. Najlepiej upiec biszkopt dzień wcześniej.

Krem czekoladowy:

  • 1l śmietany kremówki 30%
  • 300g gorzkiej czekolady
  • 6 łyżeczek żelatyny

Czekoladę drobno posiekać. Śmietankę mocno podgrzać, ale nie wolno jej zagotować. Wrzucić do gorącej śmietanki czekoladę. Po 10min wymieszać. Ostudzić. Przykryć folią (folia powinna przylegać do powierzchni śmietanki), włożyć do lodówki najlepiej na całą noc lub na godzinę do zamrażalnika.

Schłodzoną śmietankę ubić na sztywno. Żelatynę namoczyć w minimalnej ilości gorącej wody, przestudzić. Wlewać do kremu letnią żelatynę i krótko zmiksować.

Żelka porzeczkowa:

  • 1kg czarnej porzeczki
  • 150 g cukru
  • 6 łyżeczek żelatyny

Porzeczki zasypać cukrem i podgrzewać na wolnym ogniu, aż owoce się rozpadną. Zblendować, przetrzeć przez sitko, by pozbyć się pestek i skórek. Do ciepłej jeszcze masy dodać żelatynę namoczoną w minimalnej ilości wody. Wymieszać do rozpuszczenia. Dwa głębokie talerze wyłożyć folią spożywczą. Rozdzielić mus porzeczkowy. Schłodzić w lodówce do stężenia. Najlepiej przygotować dzień przed.

Nasączenie:

  • 1/3 szklanki ulubionej nalewki (u mnie jeżynowa)
  • 1/3 szklanki wody

Składniki ponczu wymieszać.

Pierwszy blat biszkoptu umieścić w tortownicy, nasączyć. Krem podzielić na 4 części. Pierwszą część przełożyć do worka cukierniczego. Wyszprycować warstwę kremu na całej powierzchni biszkoptu, wyrównać nożem. Na środku ułożyć jedną żelką porzeczkową. Ja dodatkowo trochę ją ścięłam, żeby warstwa nie była za gruba i równa. Wokół żelki wyszprycować krem. Przykryć biszkoptem, nasączyć. Wyłożyć drugą warstwę żelki i kremu w ten sam sposób. Przykryć ostatnim blatem biszkoptu, nasączyć. Docisnąć. Trzecią część kremu rozsmarować na górze tortu, wygładzić. Schłodzić w lodówce przez dwie godziny.

Po tym czasie uwolnić z obręczy. Pozostały krem wyłożyć na bokach tortu. Nożem maczanym we wrzątku wygładzić cały tort. Włożyć do lodówki na pół godziny.

Polewa czekoladowa:

  • 60g masła
  • 1/4 szklanki cukru pudru
  • 2 czubate łyżki kakao
  • 2 łyżki wrzątku
  • 1/2 łyżeczki żelatyny

Masło i cukier puder wrzucić do garnuszka i rozpuścić. Zdjąć z ognia, dodać kakao i wymieszać. Dodać rozpuszczoną we wrzątku żelatynę i mieszać do uzyskania, gładkiej i lśniącej polewy. Odstawić do wystudzenia i lekkiego zgęstnienia.

Polewą udekorować boki tortu.

Dodatkowo do dekoracji:

  • kinder niespodzianka
  • kinder czekolada
  • kinder shoko bons
  • kinder bueno
  • kinder country

Udekorować tort słodyczami.

 

Tort szpinakowy z galaretkami i truskawkami

                          Tort piekłam już jakiś czas temu, na urodziny dziadka. Na cieście szpinakowym, mocno cytrynowym. Z kremem ze słodkiej śmietanki i kwaśnej śmietany (ostatnio mój ulubiony). Do tego truskawki, bezy i galaretki pokrojone w kostkę, bo dziadek uwielbia galaretkę. Tort lekki, świeży, przepyszny.

Przepis własny

 

Ciasto szpinakowe: 

  • 600 g szpinaku
  • 5 jajek
  • 1,5 szklanki cukru
  • 1,5 szklanki oleju słonecznikowego lub rzepakowego
  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 4,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • skórka otarta z 2 dużych cytryn

Mrożony szpinak rozmrozić na sitku, po czym odcisnąć z nadmiaru wody, zmiksować blenderem. Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, odłożyć.

W misie miksera umieścić jajka, w całości, wsypać cukier i rozpocząć ubijanie. Ubijać do uzyskania jasnej, puszystej masy, która potroi objętość. Do masy strużką wlewać olej, nie zaprzestając miksowania. Dodać szpinak, sok i skórkę z cytryny, zmiksować. Do masy szpinakowej dodać mąkę z proszkiem do pieczenia i wymieszać szpatułką do połączenia.

Ciasto przelać do tortownicy o średnicy 24cm.  Piec w temperaturze 165ºC przez około 50-60 minut lub dłużej, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić. Ściąć górkę z ciasta.  Pozostałe ciasto przekroić na 3 blaty.

Krem śmietanowy:

  • 500ml śmietany 30%
  • 600ml śmietany kwaśnej 18%
  • 5-6 łyżek cukru pudru
  • 5 łyżeczek żelatyny
  • 2 galaretki truskawkowe
  • 200g truskawek

Galaretki rozpuścić w 500ml gorącej wody. Wystudzić. Dwa głębokie talerze wyłożyć folią spożywczą, wylać galaretkę, włożyć do lodówki do stężenia, następnie pokroić w kostkę.

Żelatynę rozpuścić w minimalnej ilości gorącej wody, wystudzić. Śmietanę ubić na sztywno, dodać kwaśną śmietanę i cukier puder, zmiksować. Dodać żelatynę i krótko zmiksować. Włożyć do lodówki, do stężenia.

Pierwszy blat ciasta ułożyć na paterze, wyłożyć 1/3 kremu, powciskać galaretki i truskawki pokrojone w kostkę. Przykryć drugim blatem, wyłożyć pozostałe 1/3 kremy, powciskać galaretki i truskawki. Przykryć ostatnim blatem, docisnąć. Pozostały krem rozsmarować na górze tortu. Brzegi wygładzić. Udekorować pokruszonym ciastem, galaretkami, bezami i truskawkami.

 

Tort piernikowy z sernikiem

                          To już chyba tradycja, że co roku piekę tort na deser po kolacji wigilijnej. Za każdym razem musi on być wyjątkowy. W tym roku taki właśnie był. Dwa piernikowe blaty, przełożone kremem z kwaśnej śmietany (mój ulubiony krem ostatnio!), frużeliną czereśniową i sernikiem. Idealnie kremowy, przełamany soczystymi wiśniami i przyprawami korzennymi. Pięknie wygląda i pysznie smakuje. Zapewniam was, że na przyjęcie urodzinowe także będzie idealny.

przepis własny

 Ciasto piernikowe:

  • 0,5 szklanka cukru
  • 60g masła
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżka powideł śliwkowych
  • 2 łyżeczki przyprawy do piernika
  • 1 łyżka gorzkiego kakao
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 0,5 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
  • 0,5 szklanki mleka 
  • 1 jajko
  • 1 szklanka mąki pszennej

 W szerokim garnku na małym ogniu roztopić masło, dodać cukier i wymieszać. Dodać miód, powidła śliwkowe, przyprawę do piernika, cynamon i kakao. Podgrzewać jeszcze przez minutę na minimalnym ogniu cały czas mieszając. Zdjąć garnek z ognia (masa będzie bardzo ciepła), odczekać minutę i dodać kolejno sodę, kawę , mleko oraz roztrzepane jajka. Wszystko szybko oraz energicznie wymieszać łyżką (masa się bardzo spieni). Cały czas mieszając dodawać stopniowo mąkę, najlepiej bezpośrednio przez sitko. Masę wymieszać tak aby nie było w niej grudek mąki. Wylać ciasto do tortownicy o średnicy 18-20cm, najlepiej boki od zewnątrz zabezpieczyć dodatkowo folią aluminiową, żeby ciasto nie przeciekło. Piec w temperaturze 175o przez 30-35 minut lub do suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika i ostudzić. Ściąć górkę, przekroić ciasto na dwa blaty.

Sernik:

  • 500g mielonego twarogu ( z wiaderka, ale dobrej jakości)
  • 1 budyń waniliowy
  • 1/3 szklanki mleka
  • 3 jajka
  • 2/3 szklanki cukru

Do miski wrzucić ser, jajka, cukier i budyń rozmieszany w mleku. Całość krótko zmiksować. Przelać do tortownicy średnicy 18-20cm wysmarowanej masłem, boki od zewnątrz zabezpieczyć folią aluminiową. W jeszcze zimnym piekarniku, na dole umieścić żaroodporne naczynie z zimną wodą. Piec w temperaturze 180o przez ok. 60minut, wystudzić w piekarniku. Schłodzić w lodówce, najlepiej przez całą noc (najlepiej upiec sernik dzień wcześniej).

Krem z kwaśnej śmietany:

  • 330ml śmietany 30%
  • 600g śmietany 18%
  • 4 łyżeczki żelatyny
  • 6 łyżek cukru pudru

Żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości gorącej wody, wystudzić. Śmietankę ubić na sztywno, dodawać kwaśną śmietanę i cukier puder, zmiksować. Dodać żelatynę i zmiksować.

Dodatkowo:

  • 250ml frużeliny czereśniowej
  • 1 łyżeczka żelatyny
  • pierniczki do dekoracji
  • konfitura wiśniowa/morelowa/z czarnej porzeczki

Żelatynę rozpuścić w minimalnej ilości gorącej wody, dodać do frużeliny, wymieszać. Spód piernikowy umieścić w tortownicy, wyłożyć frużelinę czereśniową. Z kremu z kwaśnej śmietany odłożyć 4-5 łyżek i resztę podzielić na dwie części. Jedną część wyłożyć na frużelinę czereśniową, ułożyć sernik, lekko docisnąć. Sernik posmarować niewielką ilością dżemu lub konfitury (ja tego nie zrobiłam i sernik oddzielał się od kremu), wyłożyć drugą część kremu, przykryć blatem piernikowym. Pozostały krem rozsmarować na wierzchu tortu. Udekorować pierniczkami. Schłodzić, zdjąć obręcz tortownicy, podawać.

  

Tort piernikowy z pomarańczami i kremem z kwaśnej śmietany

                         Jak co roku pokazuję wam mój tort urodzinowy. Oczywiście również jak co roku upiekła go moja siostra, Zuzi. Ponieważ urodziny mam w grudniu, to smaki bardzo świąteczne. Tak więc tort będzie idealny także jako deser po kolacji wigilijnej lub świątecznym obiedzie. Piernikowy biszkopt dobrze nasączony domową nalewką, pomarańcze, słodka warstwa orzechowa, lekki krem z kwaśnej śmietany. Całość udekorowana błyszczącą polewą czekoladową oraz pierniczkami i pralinkami. Chyba nie trzeba go dłużej zachwalać, prawda?

 przepis własny

 

Biszkopt:

  • 4 jajka
  • 140g mąki pszennej
  • 20g kakao
  • 1 łyżeczka przyprawy do piernika
  • 130g cukru
  • 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia

Białka ubić na sztywno. Stopniowo dodawać cukier. Dodać żółtka i dobrze zmiksować. Dodać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia, kakao i przyprawą do piernika, delikatnie wymieszać łyżką. Przełożyć ciasto do tortownicy o śr. 24cm wyłożonej papierem do pieczenia (tylko dno). Piec w temperaturze 160o przez 35-40 minut. Wystudzić, przeciąć na dwa blaty. 

Beza orzechowa:

  • 3 białka
  • 150g cukru
  • 100g mielonych orzechów włoskich
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

Białka ubić na sztywno. Stopniowo dodawać po łyżce cukru. Zmiksować na gładką, lśniącą bezę. Dodać mąkę i zmiksować. Dodać orzechy i krótko wymieszać łyżką (2-3 ruchy). Wyłożyć bezę do tortownicy o średnicy 24 cm wyłożonej papierem do pieczenia. Włożyć do piekarnika nagrzanego do 180o natychmiast zmniejszyć temperaturę do 150o i suszyć przez godzinę. Studzić w zamkniętym piekarniku. Najlepiej upiec bezę dzień przed.

Pomarańcze karmelizowane:

  • 2 duże pomarańcze
  • 6 łyżek cukru
  • 2 łyżki wody
  • 1 łyżeczka żelatyny 

Żelatynę namoczyć w minimalnej ilości wody. Pomarańcze wyfiletować. Z pozostałych resztek wycisnąć sok.  Cukier równomiernie wysypać na patelnie, wlać wodę. Podgrzewać na średnim ogniu. Mieszać tylko patelnią. Gdy karmel będzie złoty, dodać pomarańcze i sok. Podgrzewać do rozpuszczenia karmelu. Zdjąć z ognia dodać żelatynę, wymieszać. Odłożyć do wystudzenia. 

Do nasączenia:

  • 1/3 szklanki ulubionej nalewki
  • 1/3 szklanki wody

Krem z kwaśnej śmietany:

  • 450ml śmietany 30%
  • 660g kwaśnej śmietany 18%
  • 5 łyżeczek żelatyny
  • 8-10 łyżek cukru pudru

Żelatynę rozpuścić w minimalnej ilości gorącej wody, odstawić do wystudzenia. Kremówkę ubić na sztywno. Dodać kwaśną śmietanę i cukier, zmiksować. Dodać wystudzoną, ale ciągle płynną (powinna być lekko ciepła) żelatynę i zmiksować.

Spód biszkoptu umieścić w tortownicy. Nasączyć nalewką wymieszaną z wodą. Wyłożyć tężejące pomarańcze, na to wyłożyć pół kremu, przykryć bezą. Wyłożyć pozostały krem (2 łyżki odłożyć na górę), przykryć biszkoptem, który wcześniej od spodu namoczyć. Wyrównać powierzchnię odłożonym wcześniej kremem. Schłodzić w lodówce przez 2-3 godziny. 

Polewa czekoladowa:

  • 125g masła
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 4 łyżki kakao
  • 3 łyżki wrzątku
  • 1 łyżeczka żelatyny

Masło i cukier puder wrzucić do garnka i roztopić. Zdjąć z ognia, dodać kakao i wymieszać. Żelatynę rozpuścić w 3 łyżkach wrzątku i dodać do polewy. Mieszać do czasu uzyskania gładkiej i lśniącej polewy. Jeśli będzie bardzo gęsta można dodać gorącej wody lub lekko podgrzać (ale nie można zagotować).  Schłodzony tort uwolnić z obręczy i oblać polewą tak by spływała po bokach.

Dodatkowo:

  • pierniczki
  • czekolada
  • pralinki

Dowolnie udekorować tort pierniczkami, pralinkami i czekoladą. 

 

Tort czekoladowy z konfiturą z owoców leśnych

                      Ten tort robiłam już jakiś czas temu, jeszcze w sezonie truskawkowym, na urodziny brata. Po raz pierwszy zrobiłam biszkopt genueński zamiast klasycznego. I powiem wam, że jest genialny! Znacznie lepiej się z nim pracuje. Idealnie się kroi, zarówno na blaty jak i później na kawałki. Będę z przepisu korzystać częściej i na pewno zrobię też jasny biszkopt genueński. Jako, że tort był dla brata, to musiał być z kremem czekoladowym i bez owoców w środku. Zrobiłam więc przepyszną domową, leśną konfiturę, która idealnie przełamała słodycz kremu. Cały tort wyszedł nie przesłodzony, idealnie wilgotny, głęboki w smaku. Spróbujcie koniecznie, póki mamy taki wybór świeżych owoców. 

Przepis na biszkopt z mojewypieki.com, reszta to pomysł własny. 

 Kakaowy biszkopt genueński:

  • 5 jajek
  • 125g cukru
  • 100g mąki
  • 40g kakao
  • 30g masła

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Na pół godziny przed przygotowaniem ciasta, włożyć jajka do bardzo ciepłej (nie gorącej!) wody by się zagrzały. Mąkę i kakao przesiać, odłożyć. Masło roztopić, wystudzić do temperatury pokojowej. Ogrzane jajka wbić do misy miksera, dodać cukier. Ubijać na najwyższych obrotach miksera przez 10-15 minut, aż masa nawet potroi objętość. Masa jajeczna podnoszona na mieszadle miksera powinna lekko opadać w postaci wstążki na resztę ciasta i pozostawać na jej powierzchni przez dobrych kilka sekund. Dodać przesianą mąkę z kakao, najlepiej w trzech turach i bardzo delikatnie wymieszać szpatułką. Przy ostatnim mieszaniu dodać masło i delikatnie wymieszać. Tortownicę o średnicy 20cm wysmarować masłem (tylko dno). Przelać ciasto. Piec w temperaturze 175o przez 40-50 minut lub do suchego patyczka. Po upieczeniu biszkopt natychmiast wyciągnąć z piekarnika i z 30-40cm opuścić go na podłogę. Ostudzić, przekroić na cztery blaty. 

Konfitura z owoców leśnych:

  • 150g czarnej porzeczki
  • 150g jeżyn
  • 50g malin
  • 50g jagód
  • 100g cukru
  • 1 łyżeczka żelatyny

Wszystkie owoce wrzucić do garnka, zasypać cukrem. Gotować na małym ogniu, aż owoce się rozpadną, woda odparuje, a konfitura zgęstnieje. Jeszcze ciepłą przetrzeć przez sitko. Żelatynę namoczyć w minimalnej ilości wody, dodać do ciepłej konfitury i wymieszać do rozpuszczenia. 

Krem czekoladowy:

  • 500ml śmietany 30%
  • 300g gorzkiej czekolady

Śmietankę bardzo mocno podgrzać (ale nie zagotować!). Czekoladę drobno posiekać i wrzucić do czekolady. Po 10 minutach dobrze wymieszać, aż czekolada się rozpuści. Schłodzić przez kilka godzin, a najlepiej przez całą noc w lodówce (można też włożyć na godzinę do zamrażalnika). Schłodzoną śmietankę ubić na sztywny krem. 

Dodatkowo:

  • 1/3 szklanki nalewki jeżynowej (lub innej ulubionej)
  • owoce do dekoracji

Nalewkę jeżynową rozcieńczyć wodą do ok. 2/3 szklanki. Schłodzony krem przełożyć do rękawa cukierniczego (odłożyć 5-6 łyżek do dekoracji). Konfiturę przełożyć do drugiego rękawa. W rancie tortownicy umieścić pierwszy blat biszkoptu, nasączyć. Krem czekoladowy i konfiturę wyciskać w okręgach. W ten sposób, że w każdej warstwie tortu powinny być dwa okręgi konfitury. Przykryć drugim blatem biszkoptu, nasączyć, ponownie wycisnąć krem i konfiturę. Powtarzać tak do skończenia składników. Schłodzić przez kilka godzin, a najlepiej przez całą noc w lodówce.

Po tym czasie uwolnić tort z obręczy. Resztę kremu rozsmarować na górze tortu i nieco na bokach, ale niezbyt dokładnie, tak żeby uzyskać efekt semi naked. Udekorować świeżymi owocami. U mnie akurat truskawki, ale świetne będą maliny i borówki. 

 

 

 

Tort piernikowo-miętowy z malinami

                            To już ostatni przedświąteczny przepis. Oczywiście tort, bo nie mogłoby być inaczej. Po sukcesie ostatniego ciasta miętowo-piernikowego, postanowiłam je powtórzyć tylko w nieco innej formie. Piernikowe blaty, krem miętowy, świeże maliny i najlepsza polewa czekoladowa. Idealny tort na święta.

przepis własny

DSC_0121h

 

Ciasto piernikowe

  • 375g mąki
  • 300g cukru
  • 6 łyżek kakao
  • 375g roztopionego masła lub margaryny
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 375ml (1,5 szklanki) coli
  • 3 jajka
  • 100ml mleka
  • 30g przyprawy do piernika

W jednej misce wymieszać wszystkie składniki suche, a w drugiej mokre. Zawartość obu misek połączyć, krótko wymieszać rózgą (tylko do połączenia składników). Przygotować dwie tortownice o średnicy 20cm. Wyłożyć papierem do pieczenia. Do jednej wylać ok. 2/5 ciasta, do drugiej 3/5. Piec w temperaturze 180o przez 40-45 minut lub do suchego patyczka. Drugi sposób (jeżeli nie mamy dwóch tortownic) to wylać 3/5 ciasta do tortownicy, upiec. Wyjąć ciasto wraz z papierem z tortownicy. Ponownie wyłożyć papierem, wylać pozostałe ciasto i upiec. Wystudzone ciasto przekroić na ok. 5 blatów (niższe ciasto kroimy na 2, a wyższe na 3 blaty).

Krem miętowy:

  • 300g landrynek miętowych
  • 1/2 szklanki wody
  • 2 budynie śmietankowe
  • 3 szklanki mleka
  • 300g masła
  • kilka kropel zielonego barwnika (opcjonalnie)

Landrynki wrzucić do garnuszka, zalać wodą, podgrzewać na wolnym ogniu do rozpuszczenia. W 3/4 szklanki mleka rozpuścić proszek budyniowy. Pozostałe mleko zagotować. Na gotujące się mleko wlać mieszankę budyniową. Cały czas mieszając, gotować do zgęstnienia. Dodać syrop miętowy i dobrze wymieszać. Masło utrzeć na puszystą masę, dodawać po łyżce budyniu. Zmiksować na gładki krem. Pod koniec ubijania można dodać barwnik.

Dodatkowo:

  • 150g świeżych malin (lub więcej)
  • pralinki
  • kostki czekolady

Odłożyć kilka łyżek kremu do dekoracji. Pozostały podzielić na 6 porcji. Pierwszy blat ciasta ułożyć na paterze, posmarować kremem i przykryć drugim blatem. Wyłożyć porcję kremu, powciskać maliny, przykryć kolejną porcją kremu. Przykryć kolejnym blatem ciasta. Czynność powtórzyć. Wygładzić boki tortu. Boki polać polewą. Udekorować pozostałym kremem, malinami, czekoladą i pralinkami.

Polewa czekoladowa:

  • 60g masła
  • 1/3 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżki kakao
  • 2 łyżki wrzątki
  • 1/2 łyżeczki żelatyny

Masło i cukier puder wrzucić do garnuszka i roztopić. Zdjąć z ognia, dodać kakao, dobrze wymieszać. Dodać rozpuszczoną we wrzątku żelatynę i dobrze wymieszać. W trakcie mieszania polewa powinna się wygładzić i być lśniąca.